Tradycja i nowoczesność, czyli 90 lat Poznańskiego Stomila

 

Patrząc w przyszłość, warto pamiętać o przeszłości. Dziewięć dekad oponiarskiego giganta to imponująca historia.

90 lat Stomil Poznań to niezwykły jubileusz, historia sukcesu, złożona z wiedzy, doświadczenia i pasji ludzi, którzy ją tworzą. To wielowątkowa opowieść, na którą składa się wiele indywidualnych historii. To również czas  skłaniający do podsumowania ważnych osiągnięć, ale także do wyznaczania nowych celów i zadań na kolejne lata działalności Spółki. Piszemy ją razem, dlatego chcemy wspólnie celebrować ważne chwile.

 

Publikacja w „Do Rzeczy”

Najstarsza w Polsce fabryka gum i opon – poznański „Stomil” kończy właśnie 90 lat. Przetrwała wojnę, PRL i wyprzedaż majątku w pierwszej połowie lat 90. Teraz zabiega o współpracę z jednym z japońskich potentatów.

Zaczęło się w 1928 roku, od Spółki Akcyjnej „Paragum” Wyroby Gumowe, i produkcji na ogólnopolską skalę opon rowerowych i samochodowych, a także bliskiej współpracy z polskim wojskiem. W 1931 roku firma zmieniła nazwę na „Fabryka Opon Samochodowych i Rowerowych „STOMIL” i dzięki pomocy ówczesnego Ministerstwa Spraw Wojskowych unowocześniła park maszynowy stając się na krajowym rynku potentatem.

– Nazwa „Stomil” została wybrana w konkursie ogłoszonym wśród mieszkańców Poznania i znaczyła ona „sto mil”, a dziś moglibyśmy ją nazwać „tysiąc mil i więcej”. Podam tylko jeden przykład – jakości produkcji poznańskiego przedsiębiorstwa – mówił Tadeusz Zysk, kandydat na prezydenta Poznania. – Najbardziej znany poznański podróżnik Kazimier Nowak jechał na rowerze z południa Afryki aż na północ. Kiedy skończył podróż, rower był totalnie zniszczony, ale opony były jak nowe. Bo to poznańskie opony – opowiadał Zysk.

Rozwój poznańskiego przedsiębiorstwa przerwała wojna, a później okres PRL. Dziś poznański „Stomil” jest jedną z 60 spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej z ambitnymi planami na przyszłość.

W sobotę fabryka obchodziła swoje 90. urodziny. Z tej okazji premier Mateusz Morawiecki przesłał do władz spółki i jej pracowników okolicznościowy list. „Mimo trudności jakie w ostatnich latach przezywa zakład, trwa on i szuka nowych dróg rozwoju, tak jak niegdyś tak i dziś rząd polski stawia na rozwój rodzimego przemysłu. Wierzymy, że wsparcie przemysłu w połączeniu z ponad przeciętną pracowitością Polaków stanowią właściwą receptę na budowę bogactwa i znaczenia Polski w Europie i w świecie” – napisał w liście premier Morawiecki.

– Stomil musi zostać radykalnie i gruntownie zmodernizowany, musi zostać wprowadzona nowa technologia. Teraz mamy opony diagonalne i one zdobywają około 10 procent rynków w Europie i w Polsce. Tłok na rynku jest coraz większy. Jeżeli nie zrobimy modernizacji „radialnej” to obawiam się, że przyszłość zakładu stanie pod znakiem zapytania – mówi nam Piotr Walerych, wiceprezes zarządu poznańskiego „Stomilu”. Dodaje, że spółka znalazła już potencjalnego partnera technologicznego.

– To potężna japońska firma, której nazwy nie chcę na razie ujawniać. W najbliższych tygodniach mamy zaplanowane dwa spotkania w tym jedno z prezesem tej firmy i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zostanie podpisany list intencyjny i memorandum – podkreśla Walerych.

 

Wywiad w „Pulsie Biznesu”

Stomil-Poznań — historia kołem się toczy

ROZMAWIAŁ ADRIAN MOREL

Rozmowa z dr hab. Karolem Kacprzakiem wiceprezesem Stomilu- Poznań

Stomil-Poznań powstał w 1928 r., jako pierwszy krajowy producent opon i gumy w odbudowującej się Polsce. Właśnie obchodzi swoje 90-lecie. Jak oceniacie Państwo efekty swojej dotychczasowej  pracy i perspektywy na przyszłość?

90-lecie istnienia to dla całej spółki bardzo ważny czas, nie tylko dlatego, że dożyliśmy tak pięknego wieku, ale głównie z powodu intensywnych działań, które pozwolą odbudować pozycję Stomilu jako solidnego producenta z tradycjami, który ma do zaoferowania nowoczesne i konkurencyjne produkty. Nowy zarząd podejmuje działania praktycznie na wszystkich frontach aby zmodernizować istniejący zakład, przywrócić intensywne działania badawczo-rozwojowe oraz poszerzać ofertę produktową. Pozwoli to wyjść na prostą i da Stomilowi szansę na świętowanie kolejnych, pięknych jubileuszy. Dodam, że Stomil-Poznań, który w najlepszych latach zatrudniał ponad 3 tys. osób,

przez ostanie dwie dekady został niemal całkowicie zapomniany, balansując na krawędzi przeżycia. Szczęśliwie dziś, dzięki przyjęciu przez aktualne władze kursu na re industrializację kraju oraz naszej obecności i dobrej współpracy w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. łatwiejsze są wszelkie  działania modernizacyjne.

Możemy powiedzieć, że w pewnym sensie historia zatoczyła koło, bowiem tak jak na przełomie lat 3o., a więc krótko po powstaniu Stomilu, impulsem rozwojowym był kontrakt z wojskiem, tak i dziś szansy upatrujemy w ściślejszej współpracy z armią oraz krajowym górnictwem. Najważniejszym prowadzonym przez nas projektem jest uruchomienie nowej fabryki opon radialnych właśnie dla wojska i przemysłu wydobywczego. Mamy już gotowe studium wykonalności, jednak niezbędny jest partner zagraniczny, który ma niezbędne know-how, Stomil bowiem produkuje tylko starsze konstrukcyjnie opony diagonalne. Rozmowy już trwają i liczymy niebawem na pierwsze uzgodnienia. Proces sanacji Stomilu, co muszę wyraźnie podkreślić, możliwy jest dzięki doświadczeniu, oddaniu i wytrwałości załogi, która ma świadomość, że potrzebne są pilne zmiany. Niech w tym miejscu, będzie nam wolno podziękować wszystkim naszym oddanym pracownikom. Warto dodać, że mamy wśród nich sporą grupę z ponad 30-letnim stażem — to skarbnica doświadczenia, lojalności i samodyscypliny.

 

Innowacja, wzrost, rozwój, to slogany sugerujące dobry kierunek działań. Co się za tym kryje w przypadku Stomilu?

Dla każdej firmy te trzy hasła stanowią główny drogowskaz w działaniach. Ale innowacje, rozwój i wzrost powinny być także kluczowymi elementami polityki krajowej. Z satysfakcją obserwuję, że w tej kwestii nastąpiła wyraźna zmiana na lepsze. Po szczegóły odsyłam do Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, opracowanej przez premiera Morawieckiego. Wracając do Stomilu, stawiamy na innowacje zwłaszcza w sferze specjalistycznych mieszanek gumowych. Tu mamy

Wielkie doświadczenie i sporo sukcesów. W ostatnim czasie udało nam się wdrożyć mieszanki gumowe o minimalnej zawartości rakotwórczych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, co pozwala produkować z nich elementy placów zabaw dla dzieci. Są one sprzedawane za pośrednictwem niemieckiej firmy w całej Europie. Ostatnio naszą oponę, wykonaną  z wykorzystaniem takiej mieszanki, widziałem na poznańskim Chwaliszewie. Opracowaliśmy wiele mieszanek gumowych z wykorzystaniem materiałów odzyskanych z recyklingu opon, mieszanki o podwyższonej wytrzymałości mechanicznej do transportu taśmowego, a aktualnie pracujemy nad mieszankami trudnopalnymi, z wykorzystaniem bardzo zaawansowanych uniepalniaczy, m.in. w formie nanocząsteczkowej. W Stomilu pod nowym zarządem realizuje się co roku kilkanaście projektów naukowo-badawczych i wdrożeń. Część z nich, dotyczących np. opon, to efekt „wietrzenia szuflad”, w których z różnych powodów polegiwały gotowe lub niemal gotowe projekty. Chętnie także współpracujemy ze spółkami w grupie PGZ i poza grupą oraz ze środowiskiem naukowym.

Jakie cele stawia sobie firma na najbliższe lata w związku ze wzrostem potencjału gospodarczego?

Nasz główny cel, to uruchomienie nowoczesnej fabryki opon radialnych w kooperacji z partnerem zagranicznym oraz dalsze działania modernizujące i naprawcze Stomilu-Poznań. Oferta produktowa i sprzedaż rośnie, wdrażanych pomysłów jest naprawdę dużo — daje to nadzieję na twórczą kontynuację pięknych tradycji marki Stomil.

 

Wywiad w serwisie zajmującym się tematyką gospodarczą – „Rzecz o innowacjach”

Stomil-Poznań – historia kołem się toczy

O 90-letniej tradycji przedsiębiorstwa, innowacjach, rozwoju, celach i ukierunkowaniu na przyszłość, z dr hab. Karolem Kacprzakiem wiceprezesem Zarządu rozmawia Adrian Morel.

Stomil-Poznań powstał w 1928 roku, jako pierwszy krajowy producent opon i gumy, w odbudowującej się gospodarce Polski i właśnie w tym roku obchodzi swoje 90-lecie. Jak oceniacie Państwo swoją dotychczasową pracę oraz jakie są perspektywy na przyszłość i rola tak długiej tradycji w aktualnym działaniu firmy?

Jak słusznie Pan zauważył w tym roku obchodzimy 90-lecie istnienia, jest to dla całej spółki bardzo ważny czas, nie tylko dlatego, że dożyliśmy tak pięknego wieku, ale głównie z powodu intensywnych działań, które pozwolą odbudować pozycję Stomila, jako solidnego producenta z tradycjami, który ma do zaoferowania nowoczesne i konkurencyjne produkty. Nowy Zarząd podejmuje działania praktycznie na wszystkich frontach aby zmodernizować istniejący zakład, przywrócić intensywne działania badawczo-rozwojowe oraz poszerzać ofertę produktową. Pozwoli to wyjść na prostą i dać Stomilowi szansę na świętowanie kolejnych pięknych jubileuszów. Dodam, że Stomil-Poznań, który w najlepszych latach zatrudniał ponad 3 tys. osób, przez ostanie dwie dekady został niemal całkowicie zapomniany, balansując na krawędzi przeżycia. Szczęśliwie, dziś dzięki przyjęciu przez aktualne władze kursu na reindustrializację kraju oraz naszej obecności i dobrej współpracy w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, łatwiejsze są wszelkie działania modernizacyjne. Możemy powiedzieć, że w pewnym sensie „historia zatoczyła koło”, bowiem tak jak na przełomie lat 30-tych – a więc, krótko po powstaniu Stomilu impulsem rozwojowym był kontrakt z wojskiem, tak i dziś szansy upatrujemy w ściślejszej współpracy z armią oraz krajowym górnictwem. Najważniejszym, prowadzonym przez nas projektem, jest uruchomienie nowej fabryki opon radialnych, dedykowanych właśnie dla wojska i przemysłu wydobywczego. Mamy już gotowe studium wykonalności, jednak niezbędny jest partner zagraniczny, który posiada know-how w tej technologii, Stomil bowiem produkuje tylko starsze konstrukcyjnie opony diagonalne. Rozmowy są prowadzone i liczymy niebawem na pierwsze uzgodnienia.

Proces sanacji Stomilu, co muszę wyraźnie podkreślić, możliwy jest dzięki doświadczeniu, oddaniu i wytrwałości załogi, która ma świadomość, że zmiany są pilnie potrzebne. Niech w tym miejscu, będzie nam wolno podziękować „na łamach” wszystkim naszym oddanym pracownikom. Warto dodać, że mamy wśród nich sporą grupę z ponad 30-letnim stażem – to kopalnia doświadczenia, lojalności i samodyscypliny.

Innowacja, wzrost, rozwój, to slogany sugerujące dobry kierunek działań. Co się za tym kryje, zwłaszcza dla Stomilu?

Dla każdej firmy te trzy hasła stanowią główny drogowskaz w działaniach. Ale innowacje, rozwój i wzrost powinny być także kluczowymi elementami polityki krajowej. Z satysfakcją obserwuję, że w tej kwestii nastąpiła wyraźna zmiana na lepsze. To już nie polityka „ciepłej wody w kranie”, ale polityka – jak inteligentnie podgrzać tę wodę, tak aby na tym skorzystało jak najwięcej podmiotów i aby ten proces generował wzrost zamożności Polski i Polaków. Po szczegóły odsyłam do Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju opracowanej przez Premiera Morawieckiego. Wracając do Stomilu, stawiamy na innowacje zwłaszcza w sferze specjalistycznych mieszanek gumowych. Tu mamy wielkie doświadczenie i sporo sukcesów. W ostatnim czasie udało nam się wdrożyć mieszanki gumowe o minimalnej zawartości rakotwórczych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, co pozwala produkować z nich elementy placów zabaw dla dzieci. Są one sprzedawane za pośrednictwem niemieckiej firm w całej Europie. Ostatnio oponę naszą, wykonaną z wykorzystaniem takiej mieszanki widziałem na poznańskim Chwaliszewie. Opracowaliśmy szereg mieszanek gumowych z wykorzystaniem materiałów odzyskanych z recyklingu opon, mieszanki o podwyższonej wytrzymałości mechanicznej do transportu taśmowego a aktualnie pracujemy nad mieszankami trudnopalnymi, z wykorzystaniem bardzo zaawansowanych uniepalniaczy m. in. w formie nanocząsteczkowej.

Generalnie, w Stomilu pod nowym Zarządem realizowanych jest corocznie kilkanaście projektów naukowo-badawczych i wdrożeń. Część z nich dotyczących np. opon to efekt „wietrzenia szuflad” w których z różnych powodów polegiwały gotowe lub niemal gotowe projekty. Chętnie także współpracujemy ze spółkami w grupie PGZ i poza grupą oraz ze środowiskiem naukowym.

Jakie cele stawia sobie firma na najbliższe lata w związku ze wzrostem potencjału gospodarczego?

Nasz główny cel to uruchomienie nowoczesnej fabryki opon radialnych w kooperacji z partnerem zagranicznym oraz dalsze działania modernizujące i naprawcze Stomil-Poznań. Oferta produktowa i sprzedaż rośnie, wdrażanych pomysłów jest naprawdę dużo – daje to nadzieję na twórczą kontynuację pięknych tradycji marki Stomil.

 

 

 

 

Relacja w TVP3 Poznań

90-lecie istnienia świętował dziś poznański Stomil. Jedna z największych i najstarszych firm produkujących opony przechodzi gruntowny proces modernizacji. Po trudnym okresie spółka planuje teraz rozwój i rozszerzenie działalności.

Poznańskie zakłady Stomil obchodzą właśnie jubileusz 90-lecia powstania. Firma – zaczęła produkcję opon – jako jedna z pierwszych w Polsce. Jubileusz firmy świętowano na poznańskiej Starołęce – w miejscu, gdzie narodził się polski przemysł oponiarski. Jubileusz był także okazją do promocji polskiej myśli technicznej i przemysłu, co w swoim liście podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Obecnie rozwój Stomilu ma gwarantować Polska Grupa Zbrojeniowa, choć zakład stoi przed dużym wyzwaniem. Chodzi nie tylko o kwestie biznesowe, ale również o prawa pracowników. Uroczystość 90-lecia firmy była także okazją do uhonorowania pracowników z najdłuższym stażem. A obchody setnej rocznicy powstania Stomilu mają się odbywać już w nowej siedzibie firmy.